Dresses Natalia Jaroszewska

jaroszewska 4jaroszewska 1jaroszewska 3DSC_2244jaroszewska 5jaroszewska 9jaroszewska 6jaroszewska 8DSC_0015jaroszewska 10jaroszewska13jaroszewska 11jaroszewska

 

 

Natalia Jaroszewska – jestem pod ogromnym wrażeniem samej Natalii, cudownej kobiety, wyjątkowej artystki, projektantki naprawdę unikalnych, niezwykłych sukienek, kostiumów tak bardzo kobiecych, ze chciałoby się mieć je wszystkie w szafie.

W atelier na Żoliborzu znalazłam sukienki i żakiety w stylu Chanel, długie suknie przepięknie skrojone z niezwykłych, oryginalnych materiałów i bardziej sportowe krótkie z miękkiej, mięsistej skóry, proste, połączone z bawełną- dlatego układają się tak doskonale, że można poczuć się w nich jak we własnej skórze.

Zakochałam się też w skórzanej, czarnej bluzce ( bokserce) i prostym, doskonale skrojonym czarnym „garniturze”. Przepięknym i bardzo kobiecym, choć to garnitur.
Sesje do postu robiłyśmy w atelier Natalii Jaroszewskiej, gdzie klimat jest niezwykły. Na ścianach wiszą biało-czarne prace Natalii ( znaki z chińskiego horoskopu), na manekinach wiszą prawdziwe dzieła sztuki – unikalne suknie (w tym sukienka ślubna Natalii), a przysiąść można na wygodnej, pięknej kanapie.

Natalia Jaroszewska – absolwentka Wydziału Projektowania Ubiorów na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi – to przecież jedna z pierwszych, polskich projektantek, która wielki sukces osiągnęła w bardzo młodym wieku. Dwukrotnie została projektantka roku, nagrodę tę przyznały jej magazyny Elle i Exclusive. Reprezentowała Polskę na targach mody w Londynie. Zaprojektowane przez Nią ubrania sprzedają się w całej Europie.

Gdy wychodziłyśmy zachwycone po sesji, Natalia powiedziała swoje motto, dotyczące mody, którą tworzy – dla niej najważniejsze jest to, aby komplementować kobiety w jej sukienkach a nie tylko sukienki. Na co dzień Natalia mieszka poza Polska, na szczęście do Warszawy przyjeżdża dość często, bo tu też projektuje i pracuje.

Reklamy

uwagi

  1. Mnie osobiście podoba się Pani tylko w cekinowej sukience z dekoltem na plecach. Natomiast pozostałe dwie beżowa i czarna tworzą ciężką sylwetkę. Może dziewczyna tyczka 175 cm wzrostu by w tym dobrze wyglądała. Czarna sukienka spłaszcza pupę i biust natomiast uwydatnia brzuch, którego przecież Pani nie ma. Natomiast beżowa czyni sylwetkę kwadratową i ciężką. Te dwie sukienki to chyba jest propozycja dla innych sylwetek. Wolę Panią we własnych stylizacjach……

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s