SUIT ME total look

DSC_0772DSC_0747DSC_0852 DSC_0790DSC_0749

DSC_0823

„SUIT ME” – och tak, cudowny, klimatyczny mały butik bez zadęcia, a ubrania naprawdę niezwykle. Są tam rzeczy młodych, polskich projektantów, tych bardziej i mniej znanych, a każda z tych rzeczy ma swój indywidualny charakter, każdą chce się dotknąć, obejrzeć, przymierzyć.
Ja bardzo lubię łączyć ubrania różnych projektantów, bo wtedy tworzy się coś własnego, nie pozbawiając jednak charakteru każdego z tych ubrań. Wręcz przeciwnie czasami gdy się naprawdę uda, można stworzyć fajny, niepowtarzalny look.
Dziś czarny monolook na zakończenie karnawału, potem już wiosenne inspiracje.
Czarne, błyszczące, dopasowane spodnie, do tego świetny zestaw, którego tu za dobrze nie widać, bo lekka, delikatna, transparentna bluzka ma przepiękny tył wykończony małymi falbankami. Na to czarna, elegancka kamizelka bez rękawów. Ten zestaw mnie oczarował i w następnych postach pokażę go bez płaszcza w innym kolorze. Tym razem narzuciłam na to cudowny płaszcz, którego także nie sposób pominąć.
Płaszcz z czarnej wełny, idealnie skrojony i wykończony, ozdobiony skórzanymi, dużymi kieszeniami, które mimo błysku i wielkości wyglądają subtelnie i elegancko.

 

coat/ płaszcz Jarosław Ewert

blouse / bluzka SUIT ME

vest / kamizelka  SUIT ME

trousers/spodnie SUIT ME

earrings/ kolczyki Swarovski

 

wszystkie rzeczy można dostać w butiku SUIT ME ul. Wilcza 3, róg Mokotowskiej w Warszawie

 

 

Reklamy

uwagi

  1. Stylizacja robi wrażenie, piękna bluzka i płaszcz i itd….. Ja jedynie proponowałabym pod tę prześwitującą bluzkę założyć biustonosz „sportowy” (bez żadnych koronek i ozdób) a nie bieliźniany. A tak poza tym wspaniale.

    Polubienie

  2. Fantastyczny płaszcz i na tym właściwie koniec….Kamizelki prawie nie widać ,spodnie robią więcej złego niż dobrego nawet takiej zgrabnej sylwetce ,a co do bluzki…chyba ,że chodzi o dosłowne pokazanie detali biustonosza…

    Polubienie

  3. Trafiłam do ciebie niechcący………i „wpadłam” jak śliwka w kompot, z dzika przyjemnoscia przeglądam twoje stytlizacje…super dobrane ubrania, światnie dopasowane do siebie i do ciebie, masz racje bycie „och50” to żaden kazus, wcale nie oznacza szarych, burych ubrań i nijakich stylizacji………nawet jeśli ktoś tak jak ja nie dość że jest 50+ to jeszcze i sylwetkę ma daleka od ideału. Brawo za propagowanie tej ideii! Ja też sie mocno staram nie być w swoich stylizacjach nobliwą babcią choć jeszcze pracującą ale jednak babcią….i…nawet mi to wychodzi.
    Mysle że dużo zalezy od tego jacy jesteśmy my sami w środku, jak otwieramy sie na życie i wszystkie jego przejawy….ja duzo czytam ale i dużo zwiedzam, pływam kajakiem, żegluję, biegam na koncerty, wystawy, oglądam bliski i daleki świat na ile mi fundusze pozwalają, nie daję sie mentalnie temu „przemijaniu”, spedzam czas z przyjaciółmi nie przed TV i o to chodzi 🙂
    Pozdrawiam i na pewno bede tu zaglądać

    Polubienie

  4. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, bo przecież po to to robię, ale komentarz MJM to jest właśnie to co chce powiedzieć poprzez swojego bloga. Nie traćmy ani jednego dnia, ani jednej chwili życia, choć nie jest ONO łatwe, ale to my same decydujemy o tym żeby było tak dobrze jak tylko się da:)
    Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

  5. Niestety, biologii się nie przeskoczy, a te wszystkie biegania, by zachować „wieczną młodość”, jazdy na rowerze, nienoszenie burych ubrań… No cóż… Ale wróćmy do dzisiejszej stylizacji (bo to rzeczywiście stylizacja). Już widzę oczami wyobraźni te rzesze fanek bloga, zainspirowanych dzisiejszym lookiem, jak wychodzą wieczorową porą! Strach się bać, doprawdy!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s