Blouse JOOP!

   

Po długiej przerwie, postanowiłam jednak wrócić i dalej prowadzić bloga.
Wydawało mi się, ze w sytuacji pandemii i wszystkich jej skutków społecznych, zajmowanie się moda, to coś niedorzecznego, zupełnie niepotrzebnego.
Czy na pewno?! Dziś myślę, ze nie, bo życie musi mieć swój bieg, póki jesteśmy na tym świecie, każdy z nas ma wiele do zrobienia, bez względu na to, kim jesteśmy, gdzie mieszkamy i ile mamy lat.?! To my wszyscy tworzymy porządek tego świata, my nim jesteśmy i chyba warto mieć tego świadomość.
Przecież moda to nie tylko zwykły ciuszek, ale coś, co nas wyraża, co sprawia nam radość lub przeciwnie, wkurza, kiedy nie czujemy się w czymś dobrze. Jedni przykładają do tego większa wagę, inni traktują ubieranie się, po prostu, jak zwykłą
konieczność.
Istnieje tez od wieków obowiązujący dress code, który to przestał mieć aż tak duże znaczenie, właśnie kiedy wybuchła pandemia. Ku radości wielu, nastąpiło duże rozluźnienie i swoboda w ubieraniu się. Muszę przyznać, ze to mi się tez bardzo spodobało. Wygodne, sportowe ubrania, zbędny pod maseczką makijaż. Och, co za radość !!!!
Pandemia nas nie opuszcza i pewnie jeszcze jakoś czas zostanie( oby jak najkrócej), ale moim zdaniem dłużej od pandemii, pozostanie z nami, narzucony przez nią luz i dużo większa swoboda w codziennym ubieraniu.
To jednak nie oznacza, ze moda przestaje istnieć. Moda bardzo elastycznie dostosowuje się do życia codziennego, a na nielicznych jeszcze galach i uroczystościach( np.festiwal w Wenecji) już widać symptomy powrotu do modowych trendów i „rywalizacji” gwiazd na czerwonych dywanach.
Trzeba tez przyznać, ze polskie gwiazdy filmu wyglądały na tej gali fantastycznie.
Ja jestem jednak bardzo daleko od czerwonych dywanów i dziś chciałam pokazać zwyczajny, prosty i wygodny look, który jest efektem mojej pierwszej od kilku miesięcy wyprawy do sklepów z ubraniami.
Wygodna, miękka bawełniana bluza, która wyróżnia się długością. Można nosić ją jako sukienkę, ale chciałam dodać tej zwykłej stylizacji trochę kobiecości i połączyłem ją z plisowana, różową spódnica. Lekkie, płaskie i wygodne klapeczki, założyłam wreszcie zamiast trampek. Byłam na prawie pustej ulicy, wiec jeszcze bez maseczki, ale to oczywiste, ze dziś maseczka to nieodzowny element „garderoby”. Pamiętajmy wiec o tym, ale warto tez odświeżyć szafę i zrobić sobie odrobinę przyjemności. Pozdrawiam :):):)
bluza | JOOP!
spódnica | DKNY
buty | Chloe

uwagi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.